
pobieranie * pdf * do ÂściÂągnięcia * download * ebook
Podobne
- Strona startowa
- Matthews_Jessica_ _Medical_Romance_94_ _Zlote_serce
- Clark Catherine Kto na Ĺawce WyciÄ Ĺ Serce... PamiÄtny dzieĹ
- Billie Letts Tu, gdzie jest serce pdf
- DeNosky Kathie Skradzione serce
- Delinsky Barbara Samotne serce
- ebook History Egypt Egyptian Myth and Legend
- Rain J.R 01 Luna
- Ekologia skrypt2a
- D094. Harlequin Desire McCarthy Susanne Po dlugiej rozlace
- MQXLITE_RM
- zanotowane.pl
- doc.pisz.pl
- pdf.pisz.pl
- soffa.pev.pl
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
lekceważący ton Courtney. Była kobietą, a kobiety
ją upokorzyć?
zawsze szukały pociechy w biadoleniu. Ale słysząc jej
następne słowa, poczuł, że lodowacieje.
Mówiłam o małżeństwie - rzekła drżącym gło
M a m i n n e rozwiązanie. D o W a c o zawiezie m n i e
sem. - A ty?
Reed Taylor. Wprawdzie będę musiała go poślubić, ale
Nie.
cóż mi pozostaje? Przyzwyczaiłam się już do tego, że
Nie ma więc o czym mówić stwierdziła zdecy
wszystko idzie nie po mojej myśli, więc nie robi mi to
dowanie i odwróciła się do niego plecami.
żadnej różnicy.
Chandos obserwował, jak sięga za siebie po koc
Teraz mówiła raczej do siebie niż do niego. Do
i podciąga go pod szyję.
licha! Nie wiedział, czy puścić jej słowa mimo uszu, czy
Odwrócił się i chwilę patrzył w czarne, rozgwież
udzielić kolejnej lekcji.
dżone niebo. Zastanawiał się, czy przypadkiem nie
Proszę pani?
zwariował. .
Czego? - warknęła.
Głęboko odetchnął i w końcu wydusił z siebie:
Chandos uśmiechnął się. Dziewczyna miała napraw
Zabiorę panią do Teksasu.
dę mężne serce.
Zapadła dramatyczna cisza, którą przerwał dopiero
Czy chce mi pani powiedzieć, że aby dotrzeć do
głos Courtney.
Waco, gotowa jest pani wykorzystać własne ciało?
%7łądasz zbyt wysokiej ceny.
Co takiego? - Odwróciła się tak gwałtownie, że
%7ładnej dopłaty, proszę pani. Tylko tyle, na ile się
zsunął się z niej koc. - Nigdy nie...
umawialiśmy.
Czyżbym się przesłyszał? Zamierza pani poślubić
Proszę, znów zmienił zdanie. Courtney była tak
tamtego człowieka.
rozdrażniona i zbita z tropu, że powiedziała tylko:
To nie ma nic wspólnego z... z tym, co powiedzia
N i e , dziękuję.
łeś!
Jak pani chce rzekł obojętnie Chandos i od
Naprawdę? Sądzi pani, że można wyjść za mąż
szedł.
i nie dzielić z mężczyzną łóżka?
Courtney była dumna ze swej odmowy. Kim jest, że
Policzki Courtney zalały krwiste rumieńce. Wcale
rości sobie prawo do igrania jej życiem?
nie brała tej możliwości poważnie, mówiła tylko, żeby
Długi czas ciszę mącił jedynie trzask drewna w og
podnieść się trochę na duchu.
nisku. Pózniej Courtney odezwała się szeptem:
To n a p r a w d ę nie twój interes, co zrobię po
Chandos?
powrocie do Rockley - odparła zadziornie.
98
99
Tak? Courtney często obserwowała ojca podczas golenia,
Przemyślałam sprawę. Przyjmuję twoją ofertę.
ale to nie było to samo. Chandos zdjął koszulę i został
Więc teraz trochę się prześpijmy. Ruszamy o świ
w samych spodniach i butach. Na biodrach miał pas
cie.
z olstrem przytroczonym do prawego uda.
Obserwowała, jak podnosi rękę i zaczyna zeskroby-
wać z policzka pianę. Patrzyła zafascynowana, jak
napinają mu się mięśnie, jak poruszają się pod skórą,
nie mogła wprost oderwać wzroku od tej muskularnej,
gibkiej postaci. Skórę miał ciemną, gładką, fascynują
Courtney obudził silny zapach kawy. Przez chwilę cą.
leżała bez ruchu, rozkoszując się promieniami poran - Stój spokojnie, Bystronogi.
nego słońca. Nigdy jeszcze nie spała pod gołym Koń przestąpił z nogi na nogę, a Courtney zdumia
niebem i teraz konstatowała, iż pieszczoty porannych ło, jak cicho i łagodnie Chandos przywoływał zwierzę
promieni są bardzo przyjemne. Ponadto rozłożony na do porządku. Pózniej dodał coś w języku, którego nie
znała. I nieoczekiwanie zwrócił się do niej:
gęstej trawie koc był wygodnym posłaniem. Może
- Lepiej niech pani wypije kawę. Długo już tu nie
więc wcale nie powinna tęsknić za wozem.
zabawimy.
Ale kiedy się poruszyła, natychmiast odszedł ją
Na policzki Courtney wystąpiły rumieńce. Skąd
dobry nastrój. Na Boga, bolało ją całe ciało. Przypo
wiedział, że go obserwuje? Skąd, do licha, wiedział, że
mniała sobie przestrogi Mattie. Poprzedniego dnia
w ogóle już się obudziła?
jechali prawie sześć godzin. Jazda nie była zbyt
Powoli podniosła się z ziemi. Znów wróciła świado
forsowna i przebyli najwyżej piętnaście lub dwadzieś
mość okropnego bólu w mięśniach. Z najwyższym
cia mil. Courtney jednak nie była przyzwyczajona tak
trudem powstrzymała jęk. Nie chciała, by Chandos
długo siedzieć w siodle i teraz czuła każdy mięsień.
domyślił się, jak bardzo boli ją całe ciało. Podróżowali
Z grymasem na twarzy przekręciła się pod kocem.
zaledwie jeden dzień. Jeśli dojdzie do wniosku, że ona
Było gorzej, niż myślała. Kiedy jednak jej wzrok padł
nie zniesie dłuższej jazdy, znów może zmienić zdanie.
na Chandosa, zapomniała o wszystkich dolegliwoś
- Czy mówiłeś po hiszpańsku? - zapytała czym
ciach.
prędzej.
Mężczyzna się golił. Stał przy spętanych koniach;
- Nie.
trzy jardy od Courtney. U jego stóp stał kubek
- Mattie twierdzi, że jesteś Hiszpanem. Czy masz
z pędzlem. Lusterko przyczepił do siodła okulbaczo-
hiszpańskie imię?
nego konia. Wisiało wprawdzie poniżej jego twarzy,
[ Pobierz całość w formacie PDF ]