
pobieranie * pdf * do ÂściÂągnięcia * download * ebook
Podobne
- Strona startowa
- Harrison Harry Stalowy Szczur 6 Narodziny Stalowego Szczura
- Harry Harrison Bill 05 On the Planet of Zombie Vampires (Jack C. Haldeman)
- Harrison, Harry B3, Bill en el Planeta de los Placeres Ins
- Mathematical Economics and Finance M. Harrison, P. Waldron (1998) WW
- Harris Raye Lynn Hiszpański torreador
- Harrison Harry Planeta Smierci, tom 1
- Harrison Harry Krok do Ziemi
- Harry Harrison To the Stars Trilogy
- Harris Lisa Odnajdę cię
- Barwy miłości Taylor Kathryn
- zanotowane.pl
- doc.pisz.pl
- pdf.pisz.pl
- spholonki.keep.pl
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
ojca pracy. Czy nie dosyć zła wyrządziłam jego rodzinie? O żonę
ojca siÄ™ nie martwiÄ™. Ona mimo wszystko dobrze wie, co siÄ™ dzieje.
Pozwala mu na to. Według słów ojca prosi jedynie o to, ażeby
65
wykazał dość rozsądku, oszczędzając jej wszelkich świadectw
romansu z własną córką. Obie jesteśmy siebie warte. Obie nie mamy
dość siły, aby odmówić jego nieprawdopodobnym żądaniom. Lecz co z
ich dziećmi? Pokochałam ich najstarszą córkę, która zdaje się
kochać mnie zupełnie szczerze, choć moja obecność w jej domu
kosztuje jÄ… bardzo wiele. Pozbawiona pozycji najstarszego dziecka
zaczyna spędzać coraz więcej czasu w szkole. Waży więcej ode mnie
i ma dość duże muskuły.
- Mogłabym cię zbić - powiada, napinając bicepsy tuż pod moim
nosem, abym mogła im się dokładnie przyjrzeć. - Wierz mi, bez
problemu dałabym rade przerobić twój wygląd.
- Bezwzględnie - przyznaję. Wolałabym, żeby podbiła mi oczy i
rozbiła nos, ale w końcu po tym pokazie brawury słyszę salwę
śmiechu i na policzku czuję pocałunek. Czy ona wie, dlaczego
zaczynam płakać, gdy mnie obejmuje? Jak bardzo pragnę być na jej
miejscu, żeby to przeciwko mnie grzeszono, abym ja nie grzeszyła?
Jednocześnie zazdrosna i zbulwersowana, dostrzega moje ciężkie
położenie, chociaż go nie identyfikuje. Jest kilka lat młodsza,
ale to ona trzyma mnie w ramionach. Może myśli, że oszczędziłam
jej swojego losu.
Kiedy moja przyrodnia siostra i ja spotykamy siÄ™ ponownie,
jesteśmy w środku innego miasta, wiele mil od tamtego miejsca,
wiele lat od tamtych czasów. Wysyła list za listem do mojego
wydawcy, aż w końcu decyduję się odpowiedzieć. Mam wobec niej
pewien dług, którego nie jestem w stanie spłacić. Wiem jednak, że
byłoby niegrzecznie i tchórzliwie unikać spotkania z nią.
Umawiamy się przez telefon, co niezbyt gładko nam wychodzi. W
końcu spotykamy się na stacji kolejowej w pewnym miasteczku, które
leży gdzieś pomiędzy naszymi domami. Idziemy do restauracji w
pobliskim centrum handlowym. Mamy zaledwie dwie godziny, aby
nadrobić dziesięć lat.
- Przykro mi - mówię. - Istnieje coś, czego ci nigdy osobiście
nie powiedziałam.
- W porzÄ…dku - odpowiada. - Tak jak ja.
Jest w ciąży z drugim mężem. Przyniosłam jej torbę ubrań, które
przestały mi być potrzebne, a mogą się przydać kobiecie w okresie
macierzyństwa. Dowiaduję się, że odeszła z domu rodziców, gdy
miała osiemnaście lat, tak jak zapowiedziała. Jej pierwszy mąż był
żołnierzem wyszkolonym do walki wręcz, niestety wykorzystywał
swoje szczególne umiejętności przeciwko niej. Uciekła od niego i z
konieczności wróciła na krótko do domu rodziców. Zabrała ze sobą
kota, z którym sypiała, jeśli zdołała zamknąć się przed mężem w
sypialni.
Tymczasem ojciec opuścił Kościół; część czasu poświęcał na
hodowlę psów obronnych. Te psy zagryzły kota jego córki.
- Biedne maleństwo przedostało się do klatki, a wtedy one go tam
rozszarpały - opowiada mi przyrodnia siostra. Nie roni łez, tylko
lekko drwiąco się uśmiecha.
- Och, Boże - mówię. Ale tylko tyle. Ironia przechodzi nie
66
zauważona, jeśli to jest właśnie ironia.
Podobne restauracje można znalezć w każdym centrum handlowym, w
każdym mieście. Okna wychodzą do wewnątrz, nie na zewnątrz, na
podłodze kafle, pośrodku misa z roślinami i fontanna otoczona
ławami, pod świetlikami ludzie w swobodnych pozach. Po drugiej
stronie przejścia na Sunglass Hut, Foot Locker, sklep z biżuterią
- miejsca tak typowe, że w ogóle nie kojarzą się ze specyficznym
miejscem i czasem. Na ich widok można odnieść wrażenie, że nagle
ulotnił się cały kontekst życia; wydaje mi się, że mogłabym
znajdować się gdziekolwiek, w dowolnym momencie ostatnich
dwudziestu lat, że mogłabym przebywać w miejscu, z którego
uciekłam. Pocę się ze strachu. Czuję, że pot występuje mi pod
koszulą i tuż przy cebulkach włosów.
- Musimy iść - rzucam niespodziewanie, wstaję, chwytam za
[ Pobierz całość w formacie PDF ]