
pobieranie * pdf * do ÂściÂągnięcia * download * ebook
Podobne
- Strona startowa
- Clark Catherine Kto na Ĺawce WyciÄ Ĺ Serce... PamiÄtny dzieĹ
- Fromm, Erich Die Kunst des Liebens (Auflage 2003)
- Fromm Erich Ucieczka od wolnosci_2
- Hailey Abbott Getting Lost with Boys
- Laurie Grant Lord Liar
- Beautiful Trouble Marteeka Karland Feels Like Home
- Christie Agatha ZwierciadśÂo pćÂka w odśÂamków stos
- Green Roland Conan i wrota demona
- Martin,George R R Im Haus Des Wurms
- FM Busby Long View 7 Rebel's Quest
- zanotowane.pl
- doc.pisz.pl
- pdf.pisz.pl
- acwpower.xlx.pl
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
jakiś określony cel - włączył się do rozmowy papież spokojnym i opanowanym tonem. -
Właśnie - potwierdził Murzyn z uprzejmym uśmiechem. - %7łyjecie panowie w roku 1995. My,
z przyszłości, wiemy, że w najbliższych latach pojawią się dowody na istnienie rozumnego
życia poza Ziemią. A jeszcze kilka lat pózniej nawiązany zostanie kontakt z istotami
pozaziemskimi. Wkrótce potem na orbicie okołoziemskiej zaroi się od obcych statków
kosmicznych. Widzieliście to, panowie, na naszym trójwymiarowym hologramie. Był to
przekaz na żywo, transmitowany zaledwie kilka minut temu... - Zaczynam rozumieć -
powiedział papież. - Musimy się zgodzić na globalną religię... - Na Allaha! - przerwał mu
imam. - Nie, na Jahwe! - zakrzyczał go rabin. - Ależ, drodzy panowie, bardzo proszę! -
uspokajał Murzyn z miłym uśmiechem. - Czy Allah, czy Jahwe, czy Pan Bóg, zawsze chodzi
o jedno i to samo: o wielkiego ducha wiecznego Stworzenia. Do niego modlić się będą ludzie
przyszłości, jego czcić będą żarliwie i z wdzięcznością. Widzieliście to przecież na własne
oczy na trójwymiarowych obrazach, a nawet wspólnie z nimi się modliliście. Musicie się
jakoś pogodzić, nie ma innego wyboru. Jeśli tego nie uczynicie, będzie to oznaczało
nieuchronny zmierzch religii, które reprezentujecie. `ty * * * `ty Papież pojawił się ponownie
w swoim gabinecie równie niespodziewanie, jak zniknął. Gwardzista gwardii szwajcarskiej
zamrugał ze zdziwienia powiekami, pokręcił głową i złapał się za czoło. - yle się pan czuje? -
spytał z uśmiechem papież. - Albo miałem właśnie halucynacje, albo z moimi oczami jest coś
nie w porządku. - Jest pan przemęczony. Proponuję, aby wziął pan kilka dni urlopu i pojechał
w góry - rzekł papież i uśmiechnął się dobrotliwie. Kiedy gwardzista opuścił gabinet, Ojciec
Zwięty z ciężkim westchnieniem odchylił się na skórzane oparcie fotela. Czy on też miał
halucynacje? Spotkanie z imamem i naczelnym rabinem Jerozolimy... to przecież nie mogło
być naprawdę! Papież przejechał dłonią po oczach i patrzył na papiery rozłożone na biurku.
Dopiero teraz zauważył pewien przedmiot, którego wcześniej tu nie było. Sięgnął po niego z
wahaniem. Była to srebrzyście połyskująca ramka, bardzo podobna do tych, w których trzyma
się fotografie, tylko nieco grubsza. Najpierw z otwartymi ze zdziwienia ustami, potem z
pełnym zrozumienia uśmiechem najwyższy dostojnik Kościoła rzymskokatolickiego
wpatrywał się w zdjęcie. Był to hologram o żywych barwach, przedstawiający przyjaznie
objętych trzech przywódców Kościołów. Kiedy rozległ się dzwonek telefonu, papież
instynktownie przeczuł, kto dzwoni. - It's me - powiedział donośny głos z arabskim akcentem.
- Czy pan też ma na biurku trójwymiarowe zdjęcie? Krótko potem to samo pytanie zadał
37
naczelny rabin Jerozolimy. + Powrót Bogów Nie jesteśmy oszukiwani,@ sami siebie
oszukujemy. `rp Johann Wolfgang Goethe, 1749-1832 `rp Od kiedy Homo sapiens nauczył
się myśleć, boi się śmierci. Jest świadkiem umierania i odradzania się wiosną w przyrodzie.
Widzi, jak bledną gwiazdy i jak rozbłyskują ponownie następnej nocy. Co leży między
życiem a śmiercią? Jakaś zagadkowa płaszczyzna, stan oczekiwania na przyszłe odrodzenie.
Przeświadczenie o dalszym życiu daje człowiekowi siłę, by spokojnie patrzeć w oczy śmierci.
A jednak lęk przed śmiercią nie znika, ponieważ, jak dowodzą tego własne doświadczenia
życiowe każdego z nas, każda nadzieja jest jedynie mgiełką. Lęk jednostki jest także obawą
mas. Narody obawiają się wojny, błysku bomby atomowej, szalejących obcych żołnierzy,
załamania się równowagi środowiska naturalnego. Z przerażeniem myślą o straszliwym
wydarzeniu, jakim grożą święte księgi: o Dniu Sądu Ostatecznego. W Nowym Testamencie
jego nadejście zapowiada na przykład Ewangelista Marek (Mk 13, 24-25 ): "W owe dni, po
tym ucisku, słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku. Gwiazdy będą spadać z nieba i
moce na niebie zostaną wstrząśnięte." Jego kolega Aukasz jest nieco dokładniejszy, wymienia
nawet wstępne oznaki, które będą stanowiły zapowiedz Sądu Ostatecznego (Ak 21, 10-11, 25-
26 ): "Powstanie naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będą silne trzęsienia
ziemi, a miejscami głód i zaraza; ukażą się straszne zjawiska i wielkie znaki na niebie. [...]
Będą znaki na słońcu, księżycu i gwiazdach, a na Ziemi trwoga narodów bezradnych wobec
[ Pobierz całość w formacie PDF ]