
pobieranie * pdf * do ÂściÂągnięcia * download * ebook
Podobne
- Strona startowa
- Dragonlance Anthologies 01 The Dragons Of Krynn
- Kurtz, Katherine Adept 01 The Adept
- Bova, Ben Orion 01 Orion Phoenix
- James M. Ward The Pool 01 Pool of Radiance
- Trylogia mgły 01 Książe Mgły Carlos Ruiz Zafon
- Essentials of Maternity Newborn and Women's Health 3132A 01 p001 020
- 11.Oblicza namietnosci 01 Zapach kobiety Jo_Leigh
- Carole Cummings [Aisling 01] Guardian [Torquere] (pdf)
- Barton Beverly Cherokee Point 01 Piąta ofiara
- Ashley Brooke [Beautiful Liars 01] Submission (pdf)
- zanotowane.pl
- doc.pisz.pl
- pdf.pisz.pl
- soffa.pev.pl
[ Pobierz całość w formacie PDF ]
wością. Duża tablica głosiła, że jest to Centrum Kultury
w Red Rose. Dookoła budynku posadzono kwiaty, krzewy
i drzewka. Zcieżki wysypano jasnym żwirem i ustawiono
przy nich urocze Å‚aweczki.
- Kto by pomyślał, że stara fabryka może się aż tak
zmienić? - powiedziała w zachwycie. - Jesteś pewien, że
chcesz ją przekazać miastu?
- Oczywiście. Była z wami w gorszych czasach, niech
wam teraz posłuży do odmiany losu.
- Naprawdę uważasz, że to możliwe?
- Nie wiem, Ellie. Ale mam nadzieję, że tak się stanie.
Koniecznie do mnie napisz, czy wam się udało.
Serce Ellie zamarło na przypomnienie o jego rychłym
wyjezdzie. Wiedziała, że to nieuniknione, ale czuła, że nie
będzie jej łatwo się z tym pogodzić.
Pona & Irena
scandalous
- Zrobię to - obiecała i ruszyła za nim w stronę budynku.
Niekształtna ceglana bryła zyskała teraz drewniane ob
ramowania i ganki. Przed wejściem zawisł portret Micka
Monroego. Parker nie życzył sobie tego, ale w końcu mu
siał ulec namowom mieszkańców, którzy twierdzili, że był
on ważną częścią historii miasteczka.
Ellie była zachwycona przemianą budynku, ale nie mog
ła pozbyć się uczucia, że Parker także niedługo będzie na
leżał jedynie do historii.
Gdy dotarli do hotelu, otrząsnęła się z ponurych my
śli. Tu zmiany były jeszcze bardziej widoczne. Przez pa
rę chwil w ogóle nie mogła wydobyć z siebie głosu. Nowa,
elegancka tablica głosiła, że jest to teraz Niebiański Hotel
Red Rose".
- Chester przeszedł samego siebie - westchnęła, podzi
wiając dzieło rąk zdolnego architekta.
Budynek nadal był różowy, ale wulgarność koloru zo
stała złagodzona kremowo-złotymi dodatkami. Nowy ga
nek zbudowano w greckim stylu, dodajÄ…c kolumny i po
sągi. Płyta parkingu znikła, a na jej miejsce pojawiła się
soczysta trawa, poprzecinana krętymi ścieżkami, przy któ
rych ustawiono więcej posągów i niewielkich fontann. No
wy, mniejszy parking, wyłożony kolorową kostką, znalazł
się na tyłach budynku. Hotel stał się bardziej elegancki,
jednak posÄ…gi nagich greckich boginek delikatnie nawiÄ…
zywały do jego frywolnej przeszłości.
Ellie podążyła za Parkerem do przestronnego holu i uj
rzała przytulne wnętrze utrzymane w kremowej tonacji,
gdzie w niewielkich, przytulnych niszach stały wygodne
Pona & Irena
scandalous
kanapy. Każda nisza ozdobiona była zdjęciami dawnego
hotelu i eksponatami z jego przeszłości. To, co wcześniej
sprawiało wrażenie tandety, teraz było pełne elegancji.
- On jest prawdziwym czarodziejem - westchnęła Ellie.
- Ciekawe, co mógłby zdziałać u mnie w domu.
- Uważaj, by nie zostać z nim sam na sam - ostrzegł ją
Parker. - Odwalił tu kawał dobrej roboty. Po części dlate
go, że jest wspaniałym fachowcem, ale też i dlatego, że tak
jak mój ojciec, hołduje cielesnym przyjemnościom. Czer
pał z tego wielką radość, bo mógł przemienić fantazje Mi
cka w swoje własne. Odradzam ci jego towarzystwo.
- Nie wydaje mi się, żebym była w jego typie - szepnę
Å‚a speszona.
- Ellie, wystarczy, że będziesz sobą, a będziesz w typie
każdego mężczyzny - wyznał gorączkowo. - Dajmy temu
spokój, zanim zrobię coś szalonego - westchnął, wyciągnął
dłoń w jej stronę i rozmyślił się w pół gestu.
RamiÄ™ w ramiÄ™ ruszyli do pierwszego pokoju. Ellie nie
cierpliwie pchnęła drzwi i zajrzała do środka.
- Och Parker - westchnęła, rozglądając się dookoła.
Pokój był prawie biały, ale ożywiały go dodatki, utrzy
mane w kolorze złota i purpury. Na ścianach wisiały obra
zy przedstawiające mitologicznych kochanków. Perseusz
i Andromeda, Amor i Psyche. Były pełne smaku, niewin
ne, a jednak potrafiły pobudzić wyobraznię. W niemal
dziewiczym wnętrzu wydawały się bardziej wymowne niż
te, które miał Mick Monroe. Ellie westchnęła. Pokój spra
wiał wrażenie takiego, w którym można się było zamknąć
z ukochanym na tydzień i nie nudzić się ani chwili.
Pona & Irena
scandalous
- Jest cudowny! - zawołała i zawirowała jak w tańcu,
wpadajÄ…c wprost w ramiona Parkera.
Perker aż jęknął, widząc jej roześmianą twarz tuż przy
swojej.
- Pózniej o tym porozmawiamy - mruknął i zamknął ją
w uścisku swych ramion.
Dotyk Parkera wzniecał w niej ogień. Jego bursztyno
[ Pobierz całość w formacie PDF ]